To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
2T

Garażowo Trabantowo - Prund nawala

Kris - 2010-11-19, 12:06

wywalczyłaś coś? :D
kemi - 2010-12-06, 22:34

a więc tak - silnik po swapie :) 1,3 wsadzone i hula jak ta lala - zobaczymy co będzie dalej :)

Teraz potrzebuję dosyć pilnie pożyczyć oryginalny wahacz przedni do polówki, celem zwymiarowania :) ktoś ma może zalegający?

emi - 2010-12-06, 23:02

o kurcze, zaczęło się od szwankującego prądu a skończyło na wymianie silnika? :) how come?
Golab - 2010-12-07, 10:44

ja chyba mam, znaczy na 100 % mam gdzies w garage bo przecierz rozkrecilem bolida i moge porzyczyc.
kemi - 2010-12-07, 11:21

no to Gołębiu będę zobowiązana :) Kiedy mógłbyś poszukać? :> w niedzielę wypada spot - może będziesz? :)

Emi - 1,3 był w zamyśle od dawna, a teraz po prostu w natłoku wszystkich złych rzeczy przyszedł czas wymiany :) docelowo jeszcze kilka rzeczy zostało do zrobienia, ale generalnie idzie ku lepszemu 8-)

Aha - z ciekawostek elektrycznych - w trakcie swapa umarł alter :) nie wiadomo czemu bo działał i przestał współpracować przy nowym silniku. No i z prądowych rzeczy wymienione zostały świece (J. tu mała uwaga - next time dokręcaj je kluczem, nie palcami :-> ) i kabel od cewki do kopułki bo błyskał.

Golab - 2010-12-07, 15:52

juz wiem gdzie sa i co znimi jest, wlasnie sobie przypomnialem :P,
leza w garage nawet nie pod gora smieci, ale sa przykrecone do ... tu zapomnialm jak to sie nazywa ale chyba drazek stabilizatora (nie wiem czy mam sprzeta do odkrecenia tego patrz klucze :P)

tak bede na spocie, prznajmniej tam mi sie wydaje :), moge przywiesc najwyzej caly drazek z wahaczami, a jak by mnie nie bylo badz chcesz szybciej to zapraszam :)

P.S. mozliwa jest tez moja skleroza :P

redips - 2010-12-13, 12:27

Witam!

U mnie tez zaczely sie jaja dziac ale nie z samym pradem tylko chyba z zaplonem czy cos.

Było tak:
Najpierw problem z odpaleniem (mam taka pompke do podpompowania gazu zeby na zimno odpalil i chyba go zalalem)

Odpalil i bylo ok.
Chwile potem na wyzszych obrotach przerywal cos... Wczesniej tez tak bylo ale po rozgrzaniu wraclo do normy.
Po kilku kilometrach okazalo sie ze na zbyt niskich obrotach tez zaczyna przerywac.

Az w koncu na swiatlach zgasl.
Rozrusznik krecil, krecil i gdy juz prawie odpalil - strzal z rury lub w gaznik i nic. I tak z 15 razy.

Po 7h na parkingu w kerfurze gdy podsechl odpali bez problemu, bez zajakniecia, rozgrzal sie do 80oC i wszystko luz :)

Ot taka mala przygoda ale boje sie ze jak znopwu przyjda roztopy czy wiekszy deszcz to akcja sie powtorzy...

Co to moze byc?

Golab - 2010-12-13, 16:53

moze mokra kopulka aparatu zaplonowego :), mialm tak jak umylem silnik karcherem ;p
koko - 2011-02-24, 13:07

Yow
Dołanczam sie do tematu żeby nie robić zbędnego śmietnika...
Słuchajcie czy jak sie ładuje aq z prostownika to czy można spiąć kablami dwa czy jest zaduża strata opur czy cośtam?
Słowem pytam czy można czy nie bo mam do naładowania 4 aq i taki motyw ładnie by mi przyśpieszył robote!

[ Dodano: 2011-02-24, 13:08 ]
czy to nie pierwszy post od kilku dni?

trabi80 - 2011-02-24, 17:33

Wg mnie, jak masz odpowiednio mocny prostownik to się da, ale równolegle trzeba aku podpiąć.
Jak chcesz ładować np:2 aku po 44Ah, to byś musiał mieć prostownik minimum 9-10A i ładowanie ok 10-12 godzin.
Tak teoretycznie, a praktycznie to się okaże.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group