Wysłany: 2010-05-19, 01:16 czyżby czas na Kopalino 6.00 ?
hhmmm, naszło mnie na przeglądanie starych zdjęć na czarnej i doszłam do wniosku że czas najwyższy jakąś imprezę skręcić! :) Nie wiem czy wiecie przyjaciele , ogłaszam oficjalnie, wracam z emigracji. One way ticket już kupiony. Klamka zpadła.
A i tradycję trzeba podtrzymać więc zaczęliśmy się z Gregiem narazie potajemnie namawiać na Kopalino, do którego jak co roku tradycyjnie wszystich Was zapraszamy. Więc teraz juz nie jest potajemnie! :) a wyrwałam sie z tematem jak guma z gaci gdyż jak już wspomniałam naszło mnie sentymentalnie a jak człowiek sam siedzi to się dłuży , i po nocach spać nie może, i takie tam, no to piszę.
no to teraz tylko kwestia daty, musimy się rozmówić z zarządcami rancza i Kopalino 6.00 planować można by! jakiś motyw przewodni zapodać i ja już sie nie moge doczekać!
[ Dodano: 2010-05-19, 01:18 ]
ps. sloganizer mi teraz wyrzucił tekst "I love Trabant" :D hehehehe
_________________ pędzę! ... Trabantem pełnych snów o Tobie!
zloty zostały 4 w sumie.
silesia. pierwszy łyk lipca.
choczewo/komunistyczne. przedostatni łyk lipca.
gniezno. drugi łyk września.
kraków. ostatni łyk września.
no to Kopa del Lino znów może być nawiedzone ludźmi :) jeśli byście chcieli :)
Wielu znajomych z Polski pyta się co robię w tym terminie :)
Tarnobrzeg z Lublinem i Katowice :)
kemi
Wiek: 25 Dołączyła: 31 Maj 2009 Posty: 118 Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-07-31, 14:29
prawdopodobnie uda mi się przyjechać w sobotę albo w dzień albo pod wieczór ;) jakieś szczegóły organizacyjne dla niewtajemniczonych można prosić? tzn śpiwór styknie? czy namiot trza organizować? gryl jakiś będzie? :)
_________________ Syrenki kochaj, kochaj, kochaj, kochaj, kochaj i piesc... w Syrenach kochaj, kochaj, kochaj, kochaj forme i tresc :D
auta zastępcze parkują za furtką :) hehehe , ale też są mile widziane
szczegóły organizacyjne są takie że miejsca leżące domkach ( z własnym psiworkiem) są dostępne w miarę dostępności na zasadzie kto pierwszejszy ten lepsiejszy. Chętne rodziny z dziećmi mają prawopierwołapu (tak się wydaje fair, co nie? ). Frekwencja może być spora więc namiot nigdy nie jest złym pomysłem bo nie wiadomo jak może być. Mjejsce na rozstawkę jest. Higieniczne "facilities" dostepne, nawet ciepła woda w kranie. Wodę na zupkę chińską też jest gdzie zagotować gdyż występuje w jednym z domków prawdziwa kuchnia w której można nawet usmażyć jajeracki . Grzeczne psy też zapraszamy, bo te co do tej pory były bardzo polubiliśmy, jak masz Kemi chomika to tez możesz wziac go ze sobą. Do morza nogami ze 3 km, samochodem bliżej ale parking nadmorski odpłatny. W pobliskim Lubiatowie dobrze zaopatrzony i długo otwarty sklep wiejski oraz konne przejażdzki i plac zabaw.
o niczym nie zapomniałam?
_________________ pędzę! ... Trabantem pełnych snów o Tobie!
jak na razie mamy już jedną rezerwację dla rodziny z małymi dziećmi :) kto jeszcze? Krzyś , czy ty się zapowiadasz z potomkami? adaś czomski a ty? kaszub , może ciebie też w tym roku liczyć rodzinnie? :)
_________________ pędzę! ... Trabantem pełnych snów o Tobie!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum